niedziela, 9 kwietnia 2017

13 powodów - Jay Asher

Nie możesz zatrzymać biegu wydarzeń. Nie możesz cofnąć czasu. Jedyny sposób, by odkryć tajemnicę… …to nacisnąć „play”.
Clay Jensen wraca do domu ze szkoły i przed drzwiami znajduje dziwną paczkę. W środku jest kilka taśm magnetofonowych nagranych przez Hannah, koleżankę z klasy, która dwa tygodnie wcześniej popełniła samobójstwo. Dziewczyna wyjaśnia, że istnieje trzynaście powodów, dla których zdecydowała się odebrać sobie życie. Clay jest jednym z nich i jeśli wysłucha nagrania, dowie się dlaczego. Chłopak przez całą noc kluczy po mieście, a za przewodnika służy mu głos Hannah. Staje się świadkiem jej bólu i osamotnienia, a przy okazji poznaje prawdę o sobie i otaczających go ludziach, której nigdy nie chciał stawić czoła. Z przeraźliwą jasnością dociera do niego, że nie da się cofnąć przeszłości, podobnie jak nie da się powstrzymać przyszłości…


W tym chyba właśnie sęk. Nikt nie wiem ze stuprocentową pewnością, w jakim stopniu jego postępowanie odbija się na życiu innych. Bardzo często nie mamy bladego pojęcia. Mimo to robimy, co nam się żywnie podoba.
 Ufacie stereotypom? No dalej, założę się, że każdy z nas kiedyś powiedział "jeździ jak baba" lub "głupia jak blondynka". Zamiast tego zapytam lepiej, czy wierzycie w plotki? Takie, którymi dzielą się z wami koleżanki i po których usłyszeniu mówicie "Ale jazda! Nie wierzę, że odwaliła coś takiego!" Pomyślcie sobie teraz, że taka plotka może być jedynie zalążkiem czegoś o wiele gorszego. Zaledwie początkiem czyjegoś cierpienia. Plotka, która w rzeczywistości jest nieprawdą, może spowodować, że ktoś straci chęć do życia lub utraci samego siebie. Właśnie tak. Ciężko jest być sobą, gdy inni traktują cię tak, jak w ich mniemaniu na to zasługujesz. Gdy postrzegają cię według swojego widzimisię, choć przecież nie mają co do tego żadnych podstaw. Czy cię znają? Nie. Czy spytali o twoją wersję wydarzeń? Skądże. Dlaczego więc mają czelność postrzegać cię przez pryzmat wydarzenia, o którym nie mają zielonego pojęcia?


Hannah Baker nie żyje i to jest fakt. Nie była jednak głupia i nie dała za wygraną - z tego powodu nagrywa taśmy, na których wyjaśnia, co nią kierowało i co, a raczej kto, był powodem jej samobójstwa. Nagrania te nie są jednak przeznaczone dla wszystkich - odsłuchają je tylko osoby, które bezpośrednio zawiniły - chyba że nie wykonają poleceń Hannah, wtedy kasety zostaną upublicznione, a tego raczej nikt by nie chciał. Wszystkie brudy zostałyby wyprane publicznie, zapewne policja również zostałaby wmieszana w tę sprawę, a po co to komu?
Początkowo pomyślałam, że dziewczyna była wyjątkowo okrutna. "Mogła zabić się w ciszy i zostawić wszystkich w spokoju, nie niszcząc im życia", myślałam. Ale dlaczego? Czemu miałaby tego nie zrobić? Z biegiem akcji spostrzegłam to, czego nie widziałam na początku - to oni autentycznie zepsuli jej życie. Uniemożliwili jej funkcjonowanie. Każdy jej powód jest doskonale rozwinięty i ukazuje całą sytuację, a także wszystkie jej konsekwencje. Hannah nazywa to efektem śnieżnej kuli, bo wszystkie wydarzenia się ze sobą łączą. Problemy z każdym obrotem narastały, łączyły w jedną całość, aż ostatecznie, na końcu historii, przeobraziły się w coś tak ogromnego i okropnego, że dziewczyna nie mogła sobie z tym poradzić. A trzeba jej oddać, że próbowała i szukała pomocy do samego końca.
Jeśli słyszysz piosenkę, która wywołuje u ciebie łzy, a nie chcesz już płakać, nie słuchasz jej więcej. Ale nie da się uciec od samego siebie. Nie można postanowić, że się już nie będzie siebie oglądać. Wyłączyć zgiełku w swojej głowie.
"13 powodów" wciągnęło mnie już od pierwszej strony. Wszystko było bardzo interesujące i intrygujące - czytałam z zapartym tchem, byle tylko się dowiedzieć, jakie jeszcze tajemnice skrywała Hannah. A było ich dość sporo. Mimo to czułam bezustanny żal, że dziewczyna magicznie nie zmartwychwstanie, a cała sytuacja jest tak... ostateczna. Narratorem powieści jest Clay, jednak jest to przeplatane z wypowiedziami Hannah z kaset. Muszę przyznać, że bardzo go polubiłam, bo okazał się całkowitym przeciwieństwem chłopaków w literaturze młodzieżowej. Był miły, nieśmiały i wrażliwy - nie odbierało mu to jednak męskości. Jego uczucie do zmarłej dziewczyny nieraz doprowadziło mnie do łez i praktycznie od początku książki wyczekiwałam na jego kolej, bo chciałam się dowiedzieć, czym zawinił w związku z jej śmiercią. Nie zdradzę wam tu tego, bo to by był niewybaczalny spoiler; będziecie musieli sami się przekonać :)

Uwielbiam to, co Jay Asher wywołuje u czytelnika. W trakcie czytania zaczynamy się zastanawiać, głowić i analizować to, jak traktujemy innych. Czy może zraniliśmy kogoś, wypowiadając słowa bez zastanowienia? Czy nasz żart zamiast kogoś rozśmieszyć, zranił go? A może zapoczątkowaliśmy jakąś lawinę zdarzeń jedną głupią plotką, którą puściliśmy w obieg? Celem tej książki jest uświadomienie nam, że życie ludzkie jest kruche, a sami ludzie nie są ze stali. Nieraz zdarza się, że coś, co dla nas jest zabawne, innych może poważnie zaboleć. Uczymy się również, że jedna głupota, którą zrobimy, może być początkiem całej serii zdarzeń, do której nie chcieliśmy doprowadzić. Warto czasem przystanąć i się nad tym zastanowić.
Trudno mówić o rozczarowaniu, gdy potwierdzają się twoje oczekiwania.
Wszystkie zdania wydają mi się być zbyt płytkie, by opisać ten twór. Historia Hannah Baker ukazuje, jak słowa potrafią zmienić życie w piekło; jak czyny potrafią wywołać lawinę, która w ostatecznym rozrachunku przygniecie kogoś z ogromną siłą; jak możemy kogoś ranić, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, nie myśląc o tym. To historia o cierpieniu młodej osoby i utraconej nadziei. O tym, że każdy z nas jest czemuś winny i należy ważyć słowa. Polecam tę książkę każdemu.


Ilość stron: 272
Ocena: 9/10
Za możliwość przeczytania "13 powodów" serdecznie dziękuję:
https://www.rebis.com.pl/

35 komentarzy :

  1. Książką jestem bardzo zainteresowana od momentu, gdy zaczęłam oglądać serial i już nie mogę doczekać się lektury! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też oglądam serial i jest naprawdę świetny!

      Usuń
  2. Chciałabym przeczytać tę książkę, choć zupełnie nie wiem jakie emocje we mnie może wywołać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowita książka. Właśnie też się przemierzam by ją znów przeczytać i już się nie mogę doczekać.

    Pozdrawiam,
    Magda z Dwie strony książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chętnie bym ją przeczytała drugi raz!

      Usuń
  4. Już wiem o co tyle szumu. Wszyscy się zachwycają, ale Twoja opinia również wywołała u mnie coś, że i ja muszę zapoznać się z treścią tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy ufam stereotyopm? Raczej to nie wiara, lec zuległość im. Tak - muszę się przyznać z wielkim zawstydzeniem, że zdarza mi się po nie sięgać - w złości, niepewności, smutku... Masz rację, słowa stanowią najokrutniejszą z broni i sama często powtarzam, że niejednokrotnie wolałabym zostaś spoliczkowana, niż usłyszeć. Z drugiej strony - sama też dążę do tego, by natychmiast mówić - ponieważ obawiam się, że zabraknie czasu, choć ważę słowa. Nie wszystkie jednak można okiełznać.

    "13 powodów" wydaje się być świetną, pouczającą, angażującą czytelnika książką. Zaciekawił mnie dwuglos dwojga bohaterów i choć jeszcze nie miałam okazji po nią sięgnąć - już żałuję tej nieodwracalności zdarzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej jak najszybciej to zmienić i szybko po nią sięgnąć, bo raczej się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  6. Kurde, zaintrygowałaś mnie. Kiedyś chciałam przeczytać tę ksiązkę, ale potem poczytałam kilka bardzo niepochlebnych recenzji i jakoś mi się odechciało... A teraz? Znów nie wiem, co zrobić xD
    Pozdrawiam ciepło :)
    Kasia z Recenzje Kasi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytaj! Ciekawa jestem twojej opinii :)

      Usuń
  7. O, idealna synchronizacja. Ja też dodałam recenzję tej książki. Cudo! Teraz lecę zabierać się za serial

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam kilka lat temu i zrobiła na mnie niesamowite wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam kiedyś o niej, ale to nie mój klimat, więc odpuszczę :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♡
    Szelest Stron

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę już mam na swojej liście, bo naczytałam się już trochę pozytywnych recenzji, które wychwalają tę powieść pod niebiosa. Tematyka jest bardzo ciekawa i intryguję, więc już się nie mogę doczekać aż poddam się lekturze.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie mogę się doczekać, bo jestem ciekawa twoich wrażeń!

      Usuń
  11. Serial to moje życie! Muszę koniecznie przeczytać książkę, bo moja koleżanka mówi, że sporo rzeczy pozmieniali. :D
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, dużo rzeczy jest zmienionych, ale nie postrzegam tego jako wady :) Też kocham ten serial, jest cudowny!

      Usuń
  12. Na Twitterze było bardzo głośno o serialu i od tego momentu zapragnęłam też przeczytać książkę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wzięłam stamtąd fascynację serialem i książką :)

      Usuń
  13. Już kiedyś miałam ochotę na tę książkę, ale jakoś odwlekałam to w czasie. Teraz żałuję, bo wszędzie widzę tę brzydką okładkę. Zastanawiam się, gdzie kupię egzemplarz ze starą, ładniejszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jako taka nie jest zła, natomiast białe kartki znacznie pogarszają sprawę :(

      Usuń
  14. Przed tą recenzją bardziej od książki interesował mnie serial, ale po tym wpisie jednak waham się czy aby nie uzupełnić tego co zobaczę na ekranie o pierwowzór, bo na pewno pozmieniali jakieś szczegóły. Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto jednak przeczytać książkę, bo jest cudowna i w serialu faktycznie dość sporo pozmieniali, choć nie uważam, że to coś złego :)

      Usuń
  15. Serial zobaczyłam z polecenia i był jejku przecudowny <3 Musze też koniecznie przeczytać tę książkę tym bardziej po twojej recęzji .
    Pozdrawiam cię cieplutko i życzę aby twój blog dalej się rozwijał
    Ps. Genialne,pomysłowe zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam i bardzo dziękuję, jest mi mega miło <3

      Usuń
  16. Uwielbiam❤ Tej historii nie da się zapomnieć...

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna recenzja, w której doskonale opisałaś tę książkę. "13 powodów" to historia, które jednocześnie wzrusza, boli, porusza, ale z pewnością warto ją przeczytać. Asher wywołuje masę emocji, ale tego przecież oczekujemy od literatury - szczególnie, jeśli dotyczy tak ważnej tematyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo!
      Zgadzam się całkowicie, aż mam ochotę znów powrócić do tej historii.

      Usuń
  18. Oglądałam serial, ale przyznam, że mimo tego, mam ochotę sięgnąć po książkę :) Historia Hannah jest tragiczna, dlatego, że wydaje się ona być zwykłą nastolatką, na którą spadło zbyt wiele nieszczęść. Uważam, że ta historia to przestroga - należy zważać na to, co mówimy, co robimy, jak kogoś oceniamy, ponieważ nigdy nie wiadomo, jak bardzo ucierpi ten, kto jest obiektem naszych ocen.

    OdpowiedzUsuń
  19. Pochłonęłam serial i nie mogę się doczekać spotkania z książką. Postanowiłam odczekać kilka tygodni zanim jeszcze raz wrócę do tej historii (tym razem na piśmie), ponieważ mam nadzieję, że znajdę w niej mnóstwo innych niesamowitych wątków, które nie zostały poruszone w serialu. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.
    Bardzo trafne spostrzeżenie odnośnie stereotypów ;)
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators