niedziela, 30 października 2016

Suicide Squad (Legion Samobójców) - recenzja filmu

Jak już wiecie (lub nie) mój blog nie ogranicza się tylko do tematu książek - mam zamiar zamieszczać tu również recenzje filmów. Dotychczas zrobiłam to tylko raz, pisząc o Zanim się pojawiłeś. Byłam podekscytowana Legionem Samobójców już od dawna, jednak dopiero parę dni temu zdecydowałam się film zobaczyć. Jeżeli chcecie się przekonać jak moje wrażenia po seansie, zapraszam do dalszej lektury :)

Może zacznę od tego, co zrobiło na mnie największe wrażenie? Oczywiście obsada. Z żalem przyznaję, że był to największy plus tego filmu, cała reszta nie była zachwycająca. Nie będzie dla was pewnie zaskoczeniem, że najbardziej do gustu przypadła mi Margot Robbie, która wcielała się w postać Harley Quinn. Jeżeli chodzi o same postaci - wszystkie były genialne, stąd też moje zaskoczenie. Jak film z tak świetną obsadą (przypominajka: Will Smith, Jared Leto, Jai Courtney i wiele innych) i tak wielkim potencjałem mógł okazać się tak słaby? Może słaby to złe słowo. Raczej przeciętny. Spodziewałam się jednego wielkiego bum, szczególnie iż sam zwiastun był świetny i wszystko zapowiadało niesamowitą produkcję. Tutaj jednak zawodzi fabuła. Wszystko wydawało mi się zbyt proste, a sam wątek czarownicy oklepany. Na myśl przywodził mi Łowcę Czarownic, choć przeważnie nie lubię tego typu porównań. Czy ktoś z was również miał takie skojarzenie?

Bardzo podobał mi się wątek miłosny pomiędzy Harley a Jokerem. Szaleństwo tej dwójki zostało bardzo dobrze ukazane. Momenty między nimi były jednymi z najciekawszych z całego filmu. Uważam, że Jared Leto idealnie spisał się w swojej roli. Mówiąc o plusach Legionu Samobójców nie można oczywiście zapomnieć o niesamowitej ścieżce dźwiękowej, która jest po prostu mistrzowsko dobrana. W niektórych filmach zdarza się, że piosenki są ni z gruszki, ni z pietruszki "wrzucone" w wir akcji, a odbiorca właściwie nie zwraca na nie uwagi. Tutaj mamy odwrotną sytuację. Piosenki są idealnym dopełnieniem i właściwie bez nich film bardzo wiele by stracił. Osobiście mam na telefonie playlistę z utworami z płyty, bo uważam, że są po prostu genialne. 

Mimo tego, że Legion Samobójców jest tworem z ogromną liczbą niedociągnięć i wad, można uznać, że mi się podobał. Oczywiście nie był to najlepszy film, jaki w życiu oglądałam, bo jestem fanką kina i widziałam już dosyć dużo naprawdę dobrych produkcji, ale był na całkiem przyzwoitym poziomie. Nadal jestem zawiedziona rozwiązaniem całej akcji, ale muszę docenić ten film za klimat. Jest on mroczny, ponieważ wydarzenia tam przedstawione tego wymagają, ale zawiera również ogromną dawkę humoru. No właśnie, a któż nie lubi humoru na ekranie?  Z tego właśnie powodu Suicide Squad poleciłabym raczej grupie nastolatków planujących ciekawy wieczór, a nie ludziom szukającym czegoś z prawdziwym efektem "wow".
A wy oglądaliście Legion Samobójców? Co o nim sądzicie?

Ocena: 5,5/10

25 komentarzy :

  1. Tak w skrócie to Legion samobójców skojarzył mi się dość z mocno z Avengers. Tylko że skala miedzy tymi dwoma filmami jest ogromna.
    Jak masz ochotę to zapraszam do siebie na recenzję tego filmu ;)


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  2. Legion Samojbójców to dla mnie totalne dno bez fabuły. Bardzo słaby film. Pod sam koniec pojawiły się napisy, a ja nie odnalazłam sensu całej historii. Gdybym miała streścić LS nie byłabym w stanie.
    Pozdrawiam
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jest pozbawiony sensu, liczyłam na coś znacznie lepszego.

      Usuń
  3. Też byłam na filmie w kinie i nawet mi się podobał, a szczególnie Harley Quinn bo była najciekawsza. No ale niestety film ma bardzo dużo dziur w fabule, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałam tego filmu, jakoś nie zainteresował mnie, ale później przez przypadek znowu się na niego natchnęłam i teraz chciałabym strasznie go obejrzeć, ale zobaczymy co z tego wyjdzie :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś ten film mnie nie interesował, a jeśli by Cię to zainteresowało zrobiłabyś recenzję książki "Każdego dnia" Davida Levithana. Przeczytałam wszystkie twoje recenzje i zależy mi na Twoim zdaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, o jejku! Jasne, jeżeli tylko znajdę ją w bibliotece na pewno dodam recenzję na bloga.
      Pozdrawiam! ♥

      Usuń
  6. Ja filmu nie zamierzam oglądać bo to nie moje klimaty ale bardzo podoba mi się piosenka Sucker for pain z tego filmu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam właśnie, że mimo wszystko Suicide Squad nie jest taki idealny. Raczej go nie oglądnę, nawet dla Harley Quinn, która zrobiła na mnie spore wrażenie.
    Podoba mi się piosenka "Heathens" z tego filmu. Ciągle puszczali ją w moim szkolnym radiu XD
    Pozdrawiam
    http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że za parę lat ma wyjść film tylko o Harley :)

      Usuń
  8. Jezu Jokera gra tu Jared? Mam zawał xD W życiu bym go nie poznała, a lubię gościa xD
    Ja na ten film w ogóle nie mam ochoty ;/ Nie lubię tego typu kina jakoś.
    W zasadzie głównie oglądam horrory, ale ta produkcja nie przekonuje mnie absolutnie niczym. Wydaje mi się też (wnioskuję po Twojej recenzji), że to wytwór stworzony specjalnie na Halloween, żeby kasa się zgadzała...
    Szkoda mi życia na średnie filmy :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go lubię i ciężko było się zorientować, że to on:D

      Usuń
  9. Jeju, gdziekolwiek nie spojrzę widzę Legion Samobójców, a pozytwnych opinii jest tyle samo co negatywnych... Niby mam straszną ochotę na ten film, ale z drugiej strony boję się zepsuć sobie o nim opinii. Zwłaszcza, że bardzo cenię Jareda Leto i chcę go zapamiętać jako aktora tych dobrych filmów :D
    Pozdrawiam! :)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jared zagrał bardzo dobrze, więc możesz kojarzyć go z gry aktorskiej, a nie poszczególnego filmu:D

      Usuń
  10. Nie oglądałam, ale chyba obejrzę, ponieważ opinie są tak skrajnie różne, że muszę również mieć swoją.
    Pozdrawiam,
    Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, czy ci się spodoba:)

      Usuń
  11. Byłam na filmie w kinie, tuż po premierze i podobał mi się, chociaż no niestety szału nie było. A podobnie jak Ty, byłam zauroczona zwiastunem, który zapowiadał naprawdę genialny seans!
    Zdecydowanie najlepsze wrażenie robili na mnie Harley i Joker. Margot była po prostu genialna! Bezsprzecznie najlepiej zagrana rola.
    Ta końcówką i generalnie wątek z czarownicą lekko oklepany, ale mi w sumie jakoś podszedł - i oceniam film nieco wyżej niż ty, myślę, że to takie 6.5-7/10 :)
    W wolnej chwili skuszę się jeszcze raz i obejrzę go sobie w wersji angielskojęzycznej :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    Ola aka Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margot rzeczywiście niesamowita:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Nie ważne, że zwiastun zdradził wszystkie najlepsze momenty tego filmu i tak bardzo lubię go. Harley Quinn najlepsza, polubiłam ją bardzo.
    Buziaki :*
    Fantastic books

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy wszyscy zachwycali się tym filmem, ja nie miałam pojęcia nawet o czym on jest. Szczerze powiedziawszy nadal do końca nie wiem haha ;p Obejrzę, kiedyś :D
    Pabottyro_books

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators