czwartek, 6 października 2016

Co na jesień? Książkowe propozycje

Hej kochani! Przepraszam za moją nieobecność, jest mi strasznie wstyd, ale naprawdę nie miałam czasu zaopiekować się tym blogiem. Przygotowuję się do egzaminów i dwóch olimpiad językowych, więc mam teraz dużo roboty. Mimo to obiecuję, że będę się mocno starać, żeby częściej być aktywną zarówno w moim Świecie recenzji, jak i na waszych blogach:) Dzisiaj przychodzę do was z kilkoma propozycjami, co moglibyście czytać jesienią. Wychodzę z założenia, że widząc piękne, kolorowe liście za oknem i ludzi biegających z parasolkami ma się ochotę na jakieś poważniejsze książki... może dramaty, obyczajówki, kryminały? Coś z fantastyki też się znajdzie. Nie ma nic piękniejszego niż zaszycie się w swoim pokoju z kubkiem herbaty i dobrą książką. No to zaczynamy!

Złodziejka książek - Markus Zusak
Uważam, że Złodziejkę książek najlepiej przeczytać jesienią. Wydaje mi się, że klimaty wojenne są dobre na szaroburą pogodę i deszcz, dzięki czemu jeszcze bardziej możemy wczuć się w akcję. Osobiście czytałam niedawno Kamienie na szaniec i świetnie mi się przetwarzało informacje w taką pogodę.
W naszym domu - Jodi Picoult
Niesamowita historia o chłopaku z Zespołem Aspergera. To mieszanka obyczajówki z kryminałem. Zakończenie jest oczywiście zaskakujące i wbijające w fotel - w końcu to Jodi Picoult. W trakcie czytania próbujemy sami rozwiązać zagadkę, jaką funduje nam powieść, ale szczerze mówiąc naprawdę ciężko się domyślić. Autorka świetnie wodzi za nos czytelnika.
Ogień i woda - Victoria Scott
Choć nie jest to lektura zbyt wymagająca, a pierwsza część nie zachwyciła mnie ani trochę, warto ją przeczytać chociażby ze względu na to, by mieć możliwość sięgnięcia po drugi tom, który był rewelacyjny. W sumie historia jest ciekawa, styl autorki również, więc uważam, że jest to całkiem dobra książka na jesień.
Harry Potter i Kamień Filozoficzny - J.K.Rowling
Wiem co myślicie, ale... czy istnieje zły moment na Harry'ego Pottera? :D Oczywiście że nie! Pottera można tak naprawdę czytać o każdej porze roku, dnia i nocy, a zawsze będzie tak samo zachwycający. Zawsze warto się przenieść w magiczny świat czarodziejów i eliksirów, zamiast męczyć się z chemią w naszym świecie. 
Jak puch z dmuchawca -

Wzruszająca, zmuszająca do refleksji historia o chłopcu, którego biologiczny ojciec wyszedł z więzienia i chce odzyskać syna, ten natomiast ma już przybranych rodziców. Ci kochają go ponad życie i nie mogą znieść myśli, że prawo daje możliwość odebrania im go i oddania w ręce biologicznych rodziców. Zaczyna się walka o prawo do chłopczyka.
Zamknij oczy -
Jeden z niewielu kryminałów, jakie przyszło mi czytać. Mogę za to powiedzieć, że jest naprawdę świetny, zakończenie to rewelacja. Chętnie do niego wrócę, bo naprawdę warto narazić się na taki dreszczyk emocji. Chciałabym przeczytać jeszcze coś spod pióra tej autorki.
Jesienna miłość - Nicholas Sparks
Czym byłaby lista książek na jesień bez Jesiennej miłości Sparksa? No proszę, klasyk. Film już pewnie większość z was widziała, natomiast warto też sięgnąć po książkę. Ma ona w sobie coś, co przyciąga do niej czytelnika i już ciężko się oderwać.

Na koniec mam dla was małe pytanko. Czytał ktoś z was książkę "Przerwana lekcja muzyki"? Obejrzałam ostatnio film i uważam, że jest świetny, więc zastanawiam się jak to jest z książką.
Buziaki!

25 komentarzy :

  1. Nie czytałam, ale film również mi się podobał ;)
    Harry faktycznie jest idealny na każdą pogodę czy porę, ale wydaje mi się, że jednak najlepiej czyta się go jesienią czy też zimą ;)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie zgadzam się z pierwszą pozycją i sama zamierzam po nią sięgnąć któregoś chłodnego, jesiennego wieczoru :)

    Harry Potter to klasyka, jednak ostatnio mam ochotę do niego wrócić, więc kto wie? Może i po niego sięgnę?


    Sparks jakoś do mnie nie przemawia, więc raczej sobie odpuszczę. Natomiast do pozostałych pozycji podchodzę dosyć neutralnie, lecz również raczej po nie nie sięgnę - mam zbyt wiele książek nieprzeczytanych na półkach! :D

    Pozdrawiam cieplutko!
    Ola z bloga Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ostatnio miałam ochotę do niego wrócić, ale niestety mam zbyt dużo obowiązków:(

      Usuń
  3. Złodziejki książek nie lubię, a za Harry'ego raczej się nie wezmę. Mckenzie to jedna z moich ulubionych autorek, tej książki akurat nie czytałam, więc będzie okazja, jeśli gdzieś ją dopadnę, haha.
    Jesienna miłość to po prostu cudo, do której uwielbiam wracać.
    Pozdrawiam x
    polecam-goodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Złodziejka jest cudowna, a za jesienną miłość zaczynam Cię obserwować. Jedna z moich ulubionych Sparksa!

    "Przerwaną lekcję muzyki" czytałam i wolę film. O wiele, wiele lepszy. Chociaż to może być tylko moja opinia ;)

    Pozdrawiam,
    Ola z pomiedzy-ksiazkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie słyszałam od wielu osób, że faktycznie film lepszy, no ale pewnie i tak kupię książkę:D

      Usuń
  5. "Zamknij oczy" było cudowne. Zgadzam się z tobą w 100%

    OdpowiedzUsuń
  6. Złodziejka faktycznie ma ten specyficzny klimat więc w jesienną porę wpisuje się idealnie. Dla mnie idealna jesienna lektur jest zdecydowanie obszerna i ciężka (oczywiście nie w dosłownym tego słowa znaczeniu) dlatego nie każdy z tych tytułów wydaje sie dla mnie dobry na tę porę roku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak najbardziej zgadzam się co do "Złodziejki książek", idealna powieść na jesień :)
    szczerze-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Harry Potter <3 Chyba nic więcej nie trzeba mówić.
    Złodziejkę książek uwielbiam! :) A reszty książek nie czytałam, ale może to jest dobry czas na zmianę :)

    Pozdrawiam, Jabłuszkooo ♥
    SZELEST STRON

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam tylko Harry'ego Pottera, który jest dobry na każdą pogodę/porę roku :D Do "Złodziejki książek" jakoś nie mogę się przekonać, a stoi na półce. Kusi mnie "Zamknij oczy", ale teraz mam tyle książek, że praktycznie w nich tonę... Może kiedyś ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam jednak do spróbowania z tą Złodziejką, najwyżej odłożysz z powrotem na półkę:)

      Usuń
  10. "Zamknij oczy" ma taką straszną okładkę na pierwszy rzut oka ale ja uwielbiam kryminały więc już zacieram na nią łapki :D poza tym mam ochotę na "Ogień i woda" :)
    Blog o książkach-nowy post

    OdpowiedzUsuń
  11. Złodziejka Książek przeczytana- cudowna pozycja!
    Harryego koncze.
    Za Ogień i Wode mialam sie zabrac.
    Tam samo jak mialam poznać sie na tworczosci Nicholasa Sparksa.
    Mam nadzieję ze jesienna pora mnie do tego zmotywuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam "Ogień i wodę", mam nadzieję że się spodoba:)

      Usuń
  12. Pod "Złodziejką książek" i książką Sparksa podpisuję się i ja. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. O Złodziejkę książek muszę w końcu przeczytać :D Serię Ognia i wody już przeczytałam i bardzo mi się podobała (nie licząc zarąbiscie wkurzającej głównej bohaterki w drugiej części). No cóż, a jeżeli mówimy o Harrym, to chyba już jestem na niego za stara...

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę wreszcie zabrać się za "Złodziejkę książek". Pozostałe również wydają się ciekawe :)

    Pozdrawiam :)
    http://zagubionawbibliotece.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepraszam, że to tak zabrzmi, ale czy tylko dla mnie każda książka (może oprócz tych typowo świątecznych) jest dobra na każdą porę? Nigdy nie rozumiałam postów tego typu, choć wydaje mi się, że wiem, czemu wybrałaś akurat te pozycje :)
    Z Twojej listy zainteresowało mnie tylko "Jak puch z dmuchawca", przez okładkę i tematykę. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się dorwać ją w biliotece ;)
    Pozdrawiam!
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators